wtorek, 18 maja 2010

ordinary day...

Oh... I just can't believe that I'm so active about my blog...  Maybe the weather is the reason... It's raining cats and dogs... I'm sitting home alone and I'm a little bit bored so I'm putting some pics taken in the mornig. It's nothing special... just an ordinary daily outfit. By the way... Where is the SUN????????








jacket - new yorker
shirt - zara (my boyfriend's)
skirt - reserved
bracelets - from Spain
necklace- h&m
shoes - bershka

7 komentarzy:

  1. Masz zgrabne nogi,szczupłe jak u modelki. Fajnie że chodzisz w spódnicy. Ładny zestawik, spokojny ale widać w nim Twoją indywidualność :)
    Pozdrawiam i dzięki za komenta u mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. W ogóle nie ma zacko ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny zestaw. kurteczka fajna .

    OdpowiedzUsuń
  4. Połączenie kurtki z tą koszulą -mistrzowskie :)

    OdpowiedzUsuń